Witaj na mojej stronie :)
Witaj na mojej stronie. Znajdziesz tu moją poezję i inne utwory: wybrane wiersze (część z nich ukazała się w pięciu tomikach), krótką prozę oraz informacje o nowych publikacjach i wydarzeniach związanych z moją twórczością.
Możesz też kupić tomiki, przeczytać aktualności oraz śledzić moje prace nad wierszowanymi scenariuszami przedstawień dla dzieci, które są wystawiane w przedszkolach i szkołach.
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie zapraszam.
Książki
-
Oczyma wyobraźni
Rok wydania
2020Ilość stron
21739.00 zł Dodaj do koszyka„Oczyma wyobraźni” to zaproszenie do świata, gdzie słowa tworzą obrazy, a poezja odkrywa piękno miłości, przyjaźni i marzeń. Tom pełen jest refleksji, wrażliwości i inspiracji ukrytych między wersami.
-
Wszystko co kocham
Rok wydania
2022Ilość stron
30349.00 zł Dodaj do koszyka„Wszystko, co kocham” to poetycka refleksja nad pięknem życia, miłością i tym, co naprawdę nadaje mu sens. Dwie części tomu zachęcają do świadomego przeżywania każdej chwili oraz odważnego patrzenia w przyszłość.
-
Na kartek bieli
Rok wydania
2026Ilość stron
32749.00 zł Dodaj do koszyka„Na kartek bieli” to tom poetycki o ciszy, wspomnieniach i emocjach zapisanych w słowach. Trzy części prowadzą czytelnika ku refleksji, ukazując poezję jako cichy głos ludzkiego serca.
Aktualności
12.11.2023
Spektakularne Spektakle dla Maluchów – Kulisy Pracy Twórczej
12.11.2023
Za Kulisy – Proces Tworzenia Moich Wierszy
12.11.2023
Magiczny Świat Alicji Krawiec – Zapraszam do Odkrywania!
Cząstki mojej poezji
Ludzka twarz człowieka
Akrostych 14 zgłoskowiec
L – Ludzkie twarze pod maskami jak dojrzeć człowieka
U – Uśmiech sztuczny przyklejony powiedz co nas czeka
D – Drżące dłonie i twarz blada niema w oczach prośba
Z – Zanik uczuć obojętność odczep się to groźba
K – Kiedy myślisz że spotkałeś człowieka dobrego
A – Autentyczność pełne serce miłości do tego
T – To zauważ że nie zawsze jest odbiciem lustro
W – W woal serce zawinięte to brak jego pustka
A – A gdy dzieła dnia każdego tworzysz sercem duszą
R – Ruszysz w innym czułym sercu wyobraźni suszę
Z – Zatrzymane jakby w kadrze uczucie się ma
C – Czemu milczysz niechaj w tobie też człowiek się zdarzy
Z – Zanim krzyknie ktoś: za późno! posłysz w niemym słowie
Ł – Łoskot serca zranionego odezwie się w tobie
O – Otwórz wszystkie bramy które dobro w sobie mają
W – Wszak uczucia są w nas zawsze i światła czekają
I – I ukazuj nie na pokaz obraz twarzy ludzki
E – Ekran serca zapomniany radosny nie smutny
K – Każdy odruch człowieczeństwa nasze ludzkie twarze
A – Aureola niepotrzebna wplećmy się w wir zdarzeń.
22 lipca 2020r
Maków czerwieni dotykam
Czułość i tkliwość i serca uśmiech
i radość która do nieba wzlata
echo słów z dali wciąż wraca do mnie
dogonię nawet na krańcu świata
Czerwieni maków dotykam dłonią
niby realne a jakby we śnie
pobiegnę ścieżką pełną tajemnic
nie wiem… zbyt późno może za wcześnie
Rozkołysane maki marzenia
z początkiem wiosny czy lata końcem
kwitnące kwiaty nie dam im zginąć
nawet gdy zajdzie zimowe słońce
Ach kołysz wietrze muskaj oddechem
i kwiaty pragną trochę czułości
powraca echo wręcza mi nutki
melodie częstym bywały gościem
Myśli zajmuje serca tęsknota
zasnąć pozwolą powieki drżące?
schyliły główki czerwone maki
dla nich i dla mnie wciąż świeci słońce
Metamorfoza jesienna
Dlaczego spada ostatni liść z drzewa
dlaczego smutek zagląda w oczy
a drzewo co się zielenią pyszniło
jak pokonany w boju żołnierz kroczy
Dlaczego słońce się nie uśmiecha
uśmiechem zboża i słoneczników
dlaczego maki zwiesiły głowy
i inne kwiaty a tych bez liku
Dlaczego smucą jesienne liście
choć tak wesoło tańczą na wietrze
w kolorach bordo złotych i rudych
dlaczego pachną innym powietrzem
Trzeszczy w kominku spalane drewno
ciepłem osnuta wstęga wspomnienia
dlaczego jednak łza się cicho toczy
coś się zmieniło legło w dnia cieniach
Choć długie noce dni takie krótkie
obdarz je wszystkie ciepłym spojrzeniem
westchnij z nadzieją wkrótce znów zmiana
dlaczego… osnujesz wiosny zabarwieniem
Myśli tańczą na linie
Między srebrnym księżycem
A milczącym słońcem
Między wiatrem tańczącym
A stokrotką na łące
Między blaskiem i cieniem
Słońca wschodem zachodem
Myśli tańczą na linie
Popatrz one wciąż młode
A niech pająk nić przędzie
Niechaj srebrzą się skronie
Niechaj liście spadają
Przecież to nie jest koniec
Niech kolejny śnieg spadnie
A wiatr osuszy rosę
Myśli biegną przed siebie
Raz obute raz bose
Rzeka (SONET) / Trzynastozgłoskowiec
Odbija w swoim nurcie nadbrzeżne zarośla
Nieba błękit i słońca złociste promienie
Czasem wolna i cicha w czas burzy wyniosła
Nocami tajemnicza pogrążona w cienie
Unosi w dal na falach ludzkie opowieści
Zanurza w swych głębinach tajemnicą oplata
Kryje w sobie bogactwo zechciej poznać treści
Tak kręta jak i prosta w środku zimy lata
Okrutna być potrafi rozlewając wody
Pochłaniając i żywą i naturę martwą
Płynąc trochę leniwie dodaje urody
Dolinom i pagórkom podziwiać ją warto
Kocham tę moją rzekę co w dolinie płynie
Była ona i będzie długo nie przeminie
Trawy czekanie Strofa saficka mniejsza
Wiatru wołaniem zaszumiała trawa
Czekając słońca wiosennego deszczu
Wkrótce rozproszy wiatr wszystkie obawy
Czekaj więc jeszcze
Dni krótkie szare zima darowała
Bywa rozświetla promieniami słońca
Nie zawsze serce zimy niczym skała
Śniegiem mieniące
Przytul zimowe sny bo tyś nadzieją
W trawiastej duszy zielenieje życie
Gdy wiatr pogłaszcze źdźbła się roześmieją
Kocham cię skrycie.
Mieć w dłoniach motyle (SONET) / Trzynastozgłoskowiec
Z wiatrem chciała zatańczyć słońca promieniami
Dotykać głową chmury radować błękitem
Na drugą stronę lustra zajrzeć choć czasami
Myśli miewać swobodne uśmiechem przykryte
W motyla się zamienić posmakować kwiatów
Kropelką zostać rosy byś spijał ją rankiem
Wypełniony marzeniem worek przebogaty
Echo słów tych z oddali najmilszym kochankiem
Piórkiem osiąść na fali wsłuchiwać w szum morza
Objęta ramionami marzeń do spełnienia
Blaskiem słońca upajać być jak ranna zorza
Dogonić nieuchwytne wynurzyć się z cienia
Być tutaj obok wszędzie łapać szczęścia chwile
Niby mało lecz wiele mieć w dłoniach motyle
Moi przyjaciele o mnie
Poezja sercem pisana to prawda o nieskończoności odczuwania
Nasza kochana Ala
Wiersze Ali są przepełnione ciepłem, miłością…
Moja cudowna, pokrewna duszą przyjaciółka to prawdziwa mistrzyni słowa!
Kontakt