Wiatru wołaniem zaszumiała trawa
Czekając słońca wiosennego deszczu
Wkrótce rozproszy wiatr wszystkie obawy
Czekaj więc jeszcze
Dni krótkie szare zima darowała
Bywa rozświetla promieniami słońca
Nie zawsze serce zimy niczym skała
Śniegiem mieniące
Przytul zimowe sny bo tyś nadzieją
W trawiastej duszy zielenieje życie
Gdy wiatr pogłaszcze źdźbła się roześmieją
Kocham cię skrycie.